środa, 13 stycznia 2016

Fajne, bo z kotem

Jak zobaczyłam w Internecie taką zaparzaczkę do herbaty, od razu postanowiłam ją mieć :)
No ale jak można inaczej, spójrzcie jakie to fajne cudo:


No i zamówiłam przez allegro z odbiorem własnym. Uwielbiam sypaną herbatę, szczególnie zieloną, ale w sumie każdą :) A w zaparzaczce z kotem z pewnością będzie się ona wspaniale zaparzała.

Dziś po pracy wyprawa na drugi koniec miasta, aby odebrać to cudo :) I jest, mam! Zobaczcie:




To jest taki kotek, którego sadza się na brzegu kubka i który do łapki ma przymocowany łańcuszek z rybką / zaparzaczką :) dodatkowo w zestawie jest mały pojemnik na rybkę, do ponownego zaparzania herbaty :)

Nie mogę doczekać się, aż użyję jutro w pracy :) :)

W Szczyrku, do którego jedziemy na weekend, spadł wczoraj śnieg :) a dziś dopadał :) :)

22 komentarze:

  1. Oby dobrze spełniała swoją funkcję :) Kocie gadżety są takie sympatyczne <3 Lubię je oglądać, ale nigdzie nie mogę na nic trafić, zadowalam się jednym starym kubkiem ozdobionym kociątkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, ja ciągle się na nie natykam i gdyby nie asertywność, tonęłabym w nich :) niektórym nie mogę się jednak oprzeć :)

      Usuń
  2. Świetne! Taka herbata zaparzona z kotem będzie smakowała jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. sprytny :) mam nadzieję, że spisze się dobrze :)

      Usuń
  4. No faktycznie... nikogo by to u mnie nie zdziwiło..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) :) ja wyniosłam sobie zaparzaczkę do pracy :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Monika, jak chcesz mogę Ci kupić i wysłać do UK :D

      Usuń
    2. ooo dziekuje za propozycje:)
      znalazlam wlasnie na ebayu:)

      Usuń
    3. coś czuję, że zaraz będziesz i Ty taką mieć :) :) jest obłędna :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. jest świetna :) właśnie zaparzyłam sobie herbatę zieloną przy jej użyciu :) :)

      Usuń
  7. Super rzecz, zwłaszcza, ze jest ta miseczka na zaparzaczkę i nie trza kombinowac, ale wszystko przebija figura kocia :). Me serce kociarskie śpiewa! Czy te dziurki w "rybce" sa bardzo male, czy większe? Ostatnio musialam zakupić kubek z gęstym sitkiem, przez zbyt duze dziurki uciekały wiórki :), nastepnie lataly po mej paszczy, czego nienawidze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie te dziurki w rybce są malutkie :) wręcz początkowo myślałam, że są za małe i herbata nie będzie się parzyła dobrze. Już jednak przetestowałam, wszystko OK :) Też nienawidzę jak wiórki z herbaty w niej pływają, a potem wydłubuję je z zębów blee ;)

      Usuń
  8. ojojoj! zazdroszczę!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudeńko aż chce się parzyć herbatę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. herbata dużo lepiej smakuje z takiego zaparzacza :) dziś testowałam :)

      Usuń
  10. Jakie to ładne! :3 Ja też mam trochę takich kocich rzeczy, takie oczywiście zawsze fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale jaki ten kotek zabawny, az się buzia sama smieje patrząc na niego :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny gadżet :-))
    Ja mam upatrzony inny koci i też do herbaty . Jak kupie to pokażę ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za pozostawiony komentarz :)