niedziela, 9 marca 2014

Na walizkach

Jak Wam wspominałam, ostatnio sporo podróżowałam. Musiałam pojeździć trochę po Polsce służbowo :) i pakowałam się w walizkę. Walizki mam pochowane w taki sposób, że w dużej są dwie małe. Żeby wyjąć małą walizkę, musiałam wyjąć tą dużą ;) i ... teraz nie mogę jej schować!

Na razie nie będzie wyjazdów, więc chciałabym wreszcie schować do szafy walizki i zrobić normalne miejsce w pokoju. Ale .. no niestety ... walizki są ulubionym wypoczynkiem wszystkich kotów:







Walizka zawsze jest zajęta :) czy to na zewnątrz czy wewnątrz. Czekam cierpliwie, kiedy im się znudzi, ale jakoś doczekać się nie mogę :/ no ale jak mogę im ją tak brutalnie zabrać???

I na koniec złota myśl spod Uniwersamu (to taki stary dom handlowy w Warszawie na Grochowie):


.... zostawiam bez komentarza... :)


11 komentarzy:

  1. Trudno, będziesz miała walizki wielofunkcyjne :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko na to wskazuje ;) leżą tak już... od miesiąca ;)

      Usuń
  2. Może boją się, że znów pojedziesz? Albo chcą mieć pod kontrolą tę feerię zapachów? ;)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może :) kto wie, co kotu siedzi w głowie :)

      Usuń
  3. A to ci podróżnicy,uważaj,żebyś w następnej podróży nie miała "dzikiego "podróznika w walizce! Lubię Uniwersam, przesiadam się w pobliżu ,kiedy jadę do syna i czasem mam sporo czasu,żeby po nim połazić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      To może następnym razem, jak będziesz pod Uniwersamem spotkamy się na kawę i ciacho w Astorii ;)

      Usuń
    2. Niewykluczone,fajnie by było!

      Usuń
  4. Nie ma nic fajniejszego dla kotka niż pudełko lub walizka. A szczególnie jak walizka czarna i można ją porządnie okłaczyć ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, walizka jest już tak okłaczona że hej ;) nie wiem czy ją doczyszczę ;)

      Usuń
  5. Koty zawsze lubią walizki, torby, pudełka. Też nie mam serca im zabierać, gdy zrobią sobie w walizce przyjemne łóżko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że ta duża walizka leży już u mnie w pokoju od końca stycznia... :) spróbuję w weekend ją schować, zobaczę reakcję :) może w zamian przyniosę sierściom jakieś nowe pudło :)

      Usuń

Dziękujemy za pozostawiony komentarz :)