poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Korzystamy z ładnej pogody

Lato w tym roku można powiedzieć, że nas rozpieszcza. Ładna pogoda utrzymuje się, a my z niej korzystamy. Fifi nasłonecznia się na zapas. Jestem w szoku, jak długo koty w taki skwar mogą leżeć na słońcu!






Gucio i Łini lenią się, ale z dala od promieni słonecznych:



My też korzystamy ze słońca i weekendy spędzamy jak najdalej od miasta. Byliśmy nad morzem, odkryliśmy fajne jezioro na bliskich Mazurach. Trzeba sobie jakoś radzić i korzystać zarazem z ciepłych dni. Przed nami trudny czas, gdy nastanie bura, deszczowa jesień.

Tak było w długi weekend nad morzem :) Wielkie fale zalewały plażę, wiał wiatr ale i tak było wspaniale :)






A później na Mazurach:







Miłej końcówki wakacji Wam życzę :)

8 komentarzy:

  1. Ja nie mialam ani poczatkówki, ani koncówki. A upalow nie znosze dobrze, wiec dobrze, ze juz sie koncza. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie. .. ja też niestety nie mam wakacji a przydałoby się tak 2 miesiące wolnego ;)
      Upały lubię ale poza miastem :)

      Usuń
    2. Nie grzesz, kobieto! Jak to nie mialas? A stepy? :))

      Usuń
    3. :D urlop urlopem, zawsze chce się więcej ;) do tego już praktycznie zapomniałam ;)
      chciałabym mieć takie wakacje, 2 miesiące jak kiedyś w szkole... ech

      Usuń
  2. Mam wrażenie, że dopiero teraz otworzyłam oczy i widzę, że jest lato. W lipcu się fatalnie czułam, a w sierpniu chorowałam. Na szczęście jeszcze kawałek września ma być bardzo ciepły :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdjęcia. ;)
    Ja tam się cieszę, że niedługo jesień, będzie chłodniej. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Korzystajcie ile się da póki jest to lato.
    Jesień tez będzie piękna - mam nadzieję.
    Moje koteczki za bardzo upałów nie lubią (tak jak ja)więc nam bardzo się podobało, ze w naszym regionie Polski było raczej chłodne lato :-)
    Pozdrawiamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie krótkie wypady lubię najbardziej ;-)
    Piękne zdjęcia !
    Jeszcze pół września było upalnie , więc faktycznie lato nas rozpieszczało fest ;-))
    U nas najwięcej na słońcu wyleguje się Mikeszek. Też nie moge pojąć jak on to wytrzymuje ;-)

    My w tym roku nie wyjechaliśmy nigdzie. Jakoś mi nie żal bo przynajmniej nie musieliśmy się martwić co z kotami .
    Pozdrowiam cipło.


    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za pozostawiony komentarz :)